15 marca 2010

Category: Szaro-buro-kolorowy świat... — Bura @ 21:57

Sama nie wiem co zrobić, rozumiesz mnie?
Wyglądasz jak Anioł, a Diabła masz za skórą..
Zachowujesz się jakbyś imię Babilon na chrzcie dostał, a jesteś tak niewinny, taki słodki..
Masz cerę jak kokaina i tak jak ona działasz..
Wpraszasz się z uśmiechem w krew moją, zniewalasz oczyma umysł mój..
Nie wiem dlaczego nie każe Ci odejść..
Może Szatan Cię wysłał tutaj, a może Szatana wróg największy Cię stworzył..

16 stycznia 2010

Category: Szaro-buro-kolorowy świat... — Bura @ 1:31

Czasem jest taka chwila w której trzeba zapomnieć o tym co było i zapomnieć kim się było… Niestety w niektórych sytuacjach jest to takie trudne, ze na sama myśl, serce dudni w klatce jak opętane, albo wręcz podchodzi do gardła i sprawia ból przy każdym kolejnym oddechu.. Myślę, że ja właśnie dotarłam do takiego punktu, w którym muszę zrobić duży obrót naokoło własnej osi i jednym kopem (jak Chuck Norris! ;) ) posprzątać cały ten  ‘bałagan’,  który jest w moim zasięgu..

Tylko jak to zrobić..?

13 stycznia 2010

Twój błąd…

Category: Szaro-buro-kolorowy świat... — Bura @ 2:06

Żyje sobie obok Nas chłopiec, który myśli, że może mieć wszystko i wszystkich na pstryknięcie palcami, a właściwie na uderzenie pięściami…

I wiecie co..?

Myli się…

DSC_8395

16 listopada 2009

Depression..

Category: Szaro-buro-kolorowy świat... — Bura @ 3:06

Bo właściwie to co mi pozostało..?

Jestem tu sobie.. Żyje z dnia na dzień.. Bez nadziei, bez perspektyw, bez sensu..

Chciałabym uciec gdzieś na koniec świata.. Poszukać lepszego jutra z dala od tych wszystkich brudów..

I pomyśleć, że mogłam uciec już dawno, z kimś kto pewnie nie byłby teraz już obok mnie, z kimś z kim dobrze było mi tylko do czasu, kiedy nie było go w moim życiu za dużo.. Żyłabym teraz, może szczęśliwa, może miałabym świetną prace.. A może już miałabym spore oszczędności i właśnie wracałabym tutaj zacząć nowe życie.. Może właśnie teraz zechciałabym spróbować żyć tutaj od nowa.. Mogło być pięknie… Niestety nie jest.. Nie uciekłam.. Tkwię tu dalej.. Zostałam bo kochałam.. Zostałam, bo On chciał, a ja uwierzyłam, że będzie cudownie..

Nie jest.. Nie jest cudownie i nie było..

A teraz uciec nie mogę.. Nie mam możliwości.. Nie mogę zostawić tego wszystkiego tak po prostu.. Nie teraz..  Nie mogę zostawić tych wszystkich moich ludzi.. Bo może jutro znowu będą mnie potrzebować..? Teraz nie potrafię zostawić psa, bo nie mam gdzie, nie mam z kim..

Pozostało mi czekać.. Może w końcu życie stanie się piękne..? Może w końcu los się do mnie uśmiechnie.. Wszystko to zostało gdzieś zapisane i jeśli prawdą jest, ze każdy człowiek ma swoje 7 lat złych, na 7 dobrych, to moją księgę chyba ktoś ukradł i skreślił te dobre lata.. A może u mnie nie jest ich po 7,  tylko po 16ście..?

A jeśli moja księga się zagubiła, ktoś ją wykradł pomieszał w niej i wyrzucił..? A może trzyma ją dalej i bawi się mną..

Może ktoś ratując mi życie wziął mój los w swoje ręce, a teraz przeklina mnie i wyniszcza..?

Gdzie do cholery podziała się ta równowaga..? Dlaczego w zamian za miłość otrzymać można nienawiść i chęć zagłady..?

Już sama nie wiem…

DSC_5458

4 listopada 2009

boom-boom, va-va-voom..

Category: Szaro-buro-kolorowy świat... — Bura @ 1:16

Uśmiechaj się szeroko, pamiętasz jeszcze, że właśnie do tego zostałeś stworzony? :)

DSC_3311

2 listopada 2009

Zaczynamy…

Category: Szaro-buro-kolorowy świat... — Bura @ 1:27

..bo tam gdzie jedni boją się stąpać, drudzy budują domy…

DSC_5353